Łatwe sprzątanie z HaRa

Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego! Znamy to i pewnie jeśli nie mówimy tego głośno to i tak myślimy właśnie w ten sposób.
🙂
Ja też myśłałam podobnie, ale moje zdanie się zmieniło, zwłaszcza jeśli chodzi o produkty pewnej firmy.

Jaka to firma? HaRa

Jestem pedantyczna i lubię , jak mój dom lśni i pachnie świeżością. Odpoczywam tylko w czystym mieszkaniu. Nie żebym miała na tym punkcie bzika, ale faktycznie, jest to dla mnie bardzo ważne. Zwłaszcza od czasu gdy na świecie pojawiła się moja córeczka to staram się by w domu było naprawdę czysto.
Sprzątam raz w tygodniu. Mam spore mieszkanko i wszystko jest na mojej głowie. Sprzątanie, gotowanie, małe zakupy, spacer, zabawa z córeczką i gdy nadchodzi wieczór, padam, ale oczywiście znajduję też czas dla siebie. Nie narzekam. Sprawia mi to satysfakcję. Gdy widzę, że jest naprawdę czysto, mam wrażenie, jakby mieszkanie stało się większe i jaśniejsze, powietrze świeże i wówczas mogę oddychać pełną piersią. Choć zmęczona wieczorem, siadam na kanapę zadowolona, a rano budzę się wypoczęta.
Faktem jednak jest to, że mimo moich starań to co niby wydaje się czyste, wcale takie nie jest! Smugi, zmatowienia i inne tego typu, które wymagają siły i nie wiadomo jakich środków. Właśnie środków…

Nie ukrywam jednak, że to sprzątanie zajmuje mi trochę czasu i zawsze marzył mi się jakiś złoty środek, który nie tylko mi pomoże, ale również zaoszczędzi mój cenny czas. Chciałabym mieć jeszcze więcej czasu nie tylko dla siebie, ale dla Nicolki, z którą uwielbiam spędzać każdą wolną chwilę.

Natrafiłam na firmę, która produkuje takie „złote środki”. Kolejny ogromny plus to to, że robi to w zgodzie z naturą. Dla mnie rewelacja.

Włóknami HaRa umyjesz podłogi w mgnieniu oka a w dodatku bardziej skutecznie, bez większego wysiłku. System czyszczenia HaRa jest oparty na nanotechnologii. Najnowsze włókna, które nie potrzebują nadzwyczajnych środków chemicznych. Trwałe, wygodne i niesamowicie wydajne.

W przypadku włókien HaRa chemię zastepują prawa fizyki: efekt kapilarny i ultradźwięki. Wszystko się rewelacyjnie domywa.

Nie wierzysz? 🙂 Mi też się nie chciało wierzyć, a mój mąż i tato śmiali się ze mnie i z tych produktów. Brak wiary i sceptyczne podejście do tematu brało górę nad faktami, które jednak w końcu ich przekonały.

Nie chcę Wam tu kolorować i zmyślać. Nie jestem akwizytorką 🙂 Opiszę Wam tylko to co sama zauważyłam. Moja mama nie mogła w to uwierzyć, ale zachwyciła się tymi włóknami. Tato i mój M też szybko zmienili zdanie.

Jeśli chcesz zaoszczędzić czas i co najważniejsze… pieniążki… czytaj dalej! 🙂

Nie będę Wam tu opisywać każdego produktu po kolei, bo jeszcze nie wszystkie są mi znane. Opowiem Wam o dwóch, które na dzień dzisiejszy królują u mnie w domu przy każdym sprzątaniu i nie tylko.

Wypróbowałam Ściereczkę Blue i Płyn Pielęgnacyjny HaRa.

W łazience mieliśmy strasznie matowe kafelki, pokryte właściwie sama nie wiem czym, chyba kurzem. Nie myję ich często. Jednak trzebabyło użyć dużo siły i chemii by to usunąć.
Mąż stwierdził, że udowodni mi, że ta HaRa to bzdura.
Namoczył ściereczkę, wycisnął, potarł Rolfixem i bez użycia siły, wykonując okrężne ruchy, matowe nie wiadomo co zniknęło w mig z kafelek. Bez smug, zacieków, idelanie błyszczące kafelki. Można się teraz w nich przeglądać.
Uwierzył! Jednak przecież to nie o to chodzi. Rzecz w tym, że miało mi to ułatwić codzienne życie w domu. Pomóc i faktycznie pomogło…

Jakiś czas temu, jak Niunia była mała, pewnego słonecznego pięknego poranka moja ukochana, przesłodka córeczka zrobiła nam wspaniałe picasso na kanapie.
Gdy to zobaczyłam myślałam, że wyjdę z siebie. Cztery grube granatowe krechy na kremowym materiałowym narożniku raziły mnie w oczy. Były takie krzykliwe.
W głowie kłębiły mi się tylko myśli: I co teraz? CO TERAZ??????
Jak to zmyć? Czym?
Pan Google mi w żaden sposób nie pomógł. Wcale nie jest taki mądry jak mówią 🙂

Wykonałam telefon do Przedstawicielki firmy HaRa by spytać, czy Rolfix i ściereczka mi pomogą? Hm… nie wiadomo. Proszę spróbować! Próbuję i co?
Zrobiły się jaśniejsze, ale nadal są i to jakże widoczne. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Kilka głębokich wdechów, łyk wody. Wyciszenie i dobra, próbuję jeszcze raz!

Namaczam ściereczkę, wykręcam, smaruję Rolfixem, okrężnymi ruchami delikatnie masuję grube granatowe krechy. Masuję, masuję i …. nie ma !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zniknęły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie mogłam w to uwierzyć. Zaraz zawołałam mamę szczęśliwa i podniecona. Mama nie mogła uwierzyć. Sama widziała przed pięcioma minutami piękne dzieło Nicolki, a tu… zniknęło, ani śladu po tuszu 🙂

Humor mi się poprawił, słońce zaczęło świecić jeszcze jaśniej.

Idealny, rewelacyjny produkt, który pomoże każdej perfekcyjnej pani domu. Ułatwi codzienne sprzątanie, zaoszcządzi czas i wywoła promienny uśmiech na twarzy.

Takich przypadków było wiele. Kolejny? Mój M wylał na tą samą kanapę czerwone wino. Już się nie denerwowałam. Spokojnie wzięłam moje złote środki i po chwili nie było śladu.
Coś wspaniałego. Uwielbiam je.

Wysokiej jakości ściereczki od dziś zamieszkają już na zawsze w mojej szafie.
Doszłam do wniosku, że jednak jedna ściereczka to za mało. Fantastyczne jest to, że działa ona już tylko z dodatkiem wody. Niesmowite, ale prawdziwe.

Brak mi słów by opisać moje odczucia. Nie chcę tu nikogo na siłę namawiać i przekonywać. Spróbujcie sami, a przekonacie się, że już nie będziecie chcieli wypuścić jej z rąk. Wszelkie środki chemiczne odejdą do lamusa. Wasz portfel odżyje, będziecie mieli więcej pieniążków na to co lubicie i więcej jakże cennego czasu dla siebie. Zamiast pucować lustro przez 15 minut bezskutecznie, bo smugi będą i tak… będziecie miały czas na uśmiechanie się do siebie w lustrze, na oddech 🙂

Zapraszam Was na stronę firmy HaRa. Tam znajdziecie wszelkie niezbędne informacje. Zajrzyjcie, wypróbujcie i uwierzcie 🙂
http://www.hara.pl

Reklamy

3 thoughts on “Łatwe sprzątanie z HaRa

  1. Jak też jestem miłośniczką produktów Ha-Ra. Bez ściereczek Ha-Ra i płynu pielęgnacyjnego nie zaczynam sprzątania. Zawsze mam je pod ręką. Szalenie ułatwiają całą robotę. Nic mi się nie marze. Nie muszę poprawiać, aż chce się sprzątać.

  2. mode joke onEcco spiegata la velocità di Superman. Fa dei peti di neutrini… e siccome a ogni azione corrisponde una reazione uguale e coa.rnriat.. ^______^mode joke offIo spero veramente che la notizia sia confermata da altri scenziati.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s