Świece stearynowe…

Dziś czas recenzji. Z kilkoma Was już dzisiaj zapoznałam, ale teraz nadszedł czas na opinię tego co ostatnio mnie pochłonęło… Świece, bo o nich mowa, stały się moją codziennością. Zawsze je uwielbiałam, ale dziś każdy wieczór jest zapakowany w pachnący i ciepły płomień, przewiązany ładną i gustowną świecą, która cieszy oko precyzją wykonania.

Myślałam, że znam świece. Okazało się, że nie.
Trafiła w moje ręce prosto z FABRYKI ŚWIEC LIGHT ciekawa świeca. Świeca stearynowa o zapachu szampana. Czy faktycznie pachnie? Zaraz się dowiecie.

DSC_0710

Hmmmm…. Cóż to takiego?
Podam Wam opis z Wikipedii…
Stearyna jest stosowana do produkcji świec. Mieszanina kwasów jest produktem rozkładu stearyny – estru, który to proces jest metodą otrzymywania czystej gliceryny. Współcześnie stearyna jest jednak rzadko stosowana do produkcji świec, gdyż zastępuje się ją tańszą parafiną. Świece ze stearyny wytwarzają mniej dymu.

Ciekawie, ale jeszcze bardziej zaczyna zachwycać gdy zacznie się palić…

DSC_0712

Wygląda uroczo. Błyszcząca i zachwycająca. Jak już wspomniałam, nie znałam wcześniej tego rodzaju świec więc zapalając ją niczego nadzwyczajnego się nie spodziewałam.
Zacznę jednak od początku.
Trzymając ją w dłoni zwróciłam uwagę na jej blask i ciekawy zapach. Najbardziej interesowało mnie jednak czy po zapaleniu pokój wypełni się tym subtelnym aromatem.
Zapaliłam ją. Natychmiast zachwyciła mnie swym ciepłem, a już po chwili uwolniła wspaniały lekki zapach. Pewnie wiele z Was jest ciekawe, jak pachnie szampan. Cóż… Nie pachnie szampanem z butelki ani alkoholem, ale właśnie dzięki temu nie jestem zawiedziona.
Przyjemny aromat zaczął wypełniać pokój. Swoją delikatnością mnie rozpieścił. Porwał i pozwolił się zrelaksować i odprężyć. Dotykał raz po raz moje zmysły węchu, aż te wprost się w nim zauroczyły.
Po dłuższym paleniu stało się coś co mnie zdumiało.
Zaczęła się przepięknie wypalać. Oryginalnie i niepowtarzalnie. Im dłużej płonęła tym wspanialej wyglądała…

DSC_0724

Ażurkowe wzorki sprawiły, że zwykła walcowa świeca stała się moją kolejną ulubienicą.
Pali się bardzo długo i równomiernie.

Szampańska świeca wprowadza w szampański nastrój. Otula nasze zmysły i pomaga się zrelaksować zachwycając lekkością zapachu i porywając swym wyglądem naszą wyobraźnię w świat głębokiej zadumy.
Świece z wosku są wspaniałe, ale te stearynowe wprawiły mnie w zachwyt. Dziś wiem, że staną się stałym gościem w moim domu, bo nie będę potrafiła się oprzeć temu nastrojowemu wypalaniu się, które zaspokaja moją potrzebę zachwytu.
Właśnie się jej przyglądam. Wygląda tak niewinnie i kusi blaskiem mimo, że się nie pali, jakby mówiła ” zapal mnie, a opowiem Ci o tym co piękne i nieznane”. Wygląda jakby była oprószona drobinkami szkła lub zmrożona oddechem zimy. Dumna i pewna siebie. Chłodny wizerunek ogrzany ciepłym płomieniem nadaje jej charakteru…
Zapalam ją. Uwiodła mnie i zahipnotyzowała. Moja faworytka…

Zapraszam Was do świata świec i dodatków na stronę FABRYKI ŚWIEC LIGHT

http://hurtowniaswiec.pl

Reklamy

One thought on “Świece stearynowe…

  1. Hi Kristin,I recommend to you this book:ASTRAL DYNAMICS FROM ROBERT BRUCE.I will try some of your favorite books. English is my second language and still I have a lot of good books to read. I saw your book &qoGu;oraceling&qutt; in Spanish and I think the translation is excellent.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s